poniedziałek, 15 października 2012

BAZA POD CIENIE URBAN DECAY ORAZ MIŁA NIESPODZIANKA OD FIRMY LOREAL

WITAJCIE KOCHANI !

Dziś liczba wyświetleń stron na moim blogu przekroczyła 20000, jestem bardzo szczęśliwa, że wciąż chętnie tu zaglądacie, piszecie komentarze i wspieracie mnie w chwilach zwątpienia. Dziękuję każdemu z Was bardzo serdecznie za każdą minutę, którą mi poświęciliście i mam nadzieję, że będzie Was coraz więcej :).

W tym poście opowiem troszkę na temat bazy pod cienie URBAN DECAY w kolorze ORGINAL.

  
Eyeshadow Primer Potion 11ml

Zacznę może od ceny. Ja o kupno tej bazy poprosiłam kuzynkę, która była na wakacjach w USA, więc zapłaciłam za nią około 60zł. W Polsce możemy ją kupić na allegro za około 100zł. Moim zdaniem to bardzo dużo jak na bazę pod cienie.

Produkt ma idealną, kremową konsystencję, co ułatwia aplikację. Jest bardzo wydajny i nie wysycha w opakowaniu.

Baza ta znacznie przedłuża trwałość makijażu. Sprawdza się nawet z najtańszymi cieniami. Nie roluje się na powiekach i nie zbiera się w załamaniach.

 Po użyciu tego produktu łatwiej rozprowadza się i blenduje cienie.

Niestety przy codziennym stosowaniu baza wysusza mi powieki.

Gdybym mogła cofnąć czas kupiłabym ją ponownie, bo była moim kosmetycznym marzeniem. Cena 60zł jest adekwatna do jakości produktu. Zaspokoiłam swoją ciekawość i raczej nie kupię kolejnego opakowania. Bardzo podobne działanie za dużo niższą cenę ma baza pod cienie firmy NYX , więc chyba bez sensu przepłacać ?!

Jakiś czas temu na stronie firmy LOREAL wypełniłam ankietę, w której wyraziłam chęć przetestowania nowego kremu NUTRI - GOLD. Zgłosiłam się i jak zwykle zapomniałam o sprawie :). Minął miesiąc i kurier przyniósł mi paczuszkę, w której znalazłam  pełnowymiarowe opakowanie kremu oraz 10 próbek dla najbliższych.


SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA ROZDANIE U SYLKI http://kosmetykowy.blogspot.com/2012/10/90-wielkie-rozdanie.html#comment-form
DO WYGRANIA NAPRAWDĘ WSPANIAŁE NAGRODY.

10 komentarzy:

  1. Cieszę się, że się przydała ;D
    Udanego testowania ;)
    BAzy nie znam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tej bazy UD nigdy nie miałam, zawsze o niej marzyłam, ale odpuściłam - widzę, że nie warto :) Dużo blogerek pisze, że tańsze odpowiedniki są identyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bazy pod cienie nie używam, bo rzadko używam cieni :)
    Miłego testowania :) Ten krem wygląda bardzo luksusowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam tą bazę, jest super choć cena powala ;) A kremik wyglada na luxusowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie muszę sobie kupić jakąś bazę pod cienie, ale 60 zł to chyba nie dam... a może znasz jakiś godny polecenia zielony korektor w sensownej cenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nigdy się nie skusiłam na tą bazę , póki co świetnie się u mnie sprawdza baza z Essence.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi najbardziej odpowiada baza Artdeco.
    Z Loreala do każdego wysyłali, kto wysłał zgłoszenie - fajna akcja promocyjna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wstyd się przyznać, ale nie nigdy nie miałam typowej bazy pod cienie. A niespodzianka od l'Oreal świetna - sama chciałabym taką dostać :) Napisz, jak ten krem się sprawuje, bo ostatnio machał do mnie z półki w sklepie, ale wstrzymałam się na razie z zakupem - muszę poczytać opinie czy warty te 30-40 zł ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wiadomość o promocji w Carrefourze. Chyba wybrałabym tę drugą wersję - nie z miodem, bo nie znoszę tego zapachu. Muszę jeszcze pomyśleć nad zakupem tego kremu - spojrzę co tam mam w zapasach i wtedy zdecyduję czy kupić teraz czy później ;)

      Usuń